05.12.2021
Założyłam bloga z myślą, że pomoże mi on stać się osobą kreatywną. Odkąd pamiętam zawsze chciałam być artystką, jednak poczucie bardzo niskiej wartości hamowały moje zapały. W konsekwencji mamy grudzień 2021, mam 31 lat i żadnych umiejętności/talentów. Chciałabym wiele robić, czerpać radość z tworzenia, kiedyś może nawet na tym zarabiać. Pomysłów jest bardzo dużo, jednak nieodmiennie marnuję kupę czasu na zamartwianie się co jeśli się okaże, że kompletnie się do tego nie nadaję? Boję się próbować, boję się porażki. Mam ogromną potrzebę by być w czymś naprawdę dobra, jednak większość zajęć porzucam po pierwszych kilku godzinach ze stwierdzeniem, że kompletnie się do tego nie nadaję. Zamiast robić krok naprzód, nawet najmniejszy, wolę użalać się nad sobą, oglądać prace innych - utalentowanych osób, bądź też bezrefleksyjnie przeglądać otchłanie Internetu.
Kilka dni temu skończyłam czytać książkę Atomowe nawyki autorstwa James'a Clear i postanowiłam założyć blog, który pomoże mi wyrobić w sobie nawyk robienia czegoś kreatywnego każdego dnia. Może to być coś, co zajmuje wiele godzin, bądź tylko parę minut. Zastanawiam się, jak mogłabym to rejestrować na blogu tak, abym nie musiała codziennie pisać - wiem, że tego nie jestem w stanie wykonać. Chciałabym również, aby ten blog, był dla mnie swego rodzaju terapią, dzięki której będę dla siebie milsza i przestanę brać udział w wyścigu z osobami, które nawet nie wiedzą o tym, że w nim uczestniczą :) Chciałabym pogodzić się z myślą, że zanim będę w czymś dobra, muszę wykonać mnóstwo kompletnie nieudanych lub przeciętnych prac. Rzeczy kreatywne, których chciałabym się nauczyć i wykonywać je od czasu do czasu to:
- haftowanie
- robienie swetrów na drutach
- kompozycje w tamborkach z suszonych kwiatów
- robienie naczyń z ceramiki
- rysowanie
- malowanie akwarelami
- kaligrafia
- tworzenie wzorów do drukowania na tkaninach
- tworzenie papierowych roślin
- makrofotografia
- astrofotografia
- czarnobiałe zdjęcia "z duszą"
- robienie biżuterii
- szycie ubrań (szczególnie w stylu lat 50tych)
- szydełkowanie
- robienie mebli z wikliny
- odnawianie mebli w artystyczny sposób
- pisać opowiadania
Poza "artystycznymi" zajęciami chciałabym też:
- regularnie ćwiczyć (biegi, ćwiczenia z obciążeniem, rozciąganie)
- zdrowiej gotować (uczyć się nowych, bardziej skomplikowanych potraw)
- więcej czytać (w tym roku nie uda mi się osiągnąć celu 52 książek - w tej chwili jest 46)
- być lepsza "w rośliny"
- codziennie spacerować
- robić coś dla innych
- śpiewać
- więcej podróżować
Główny cel to zmiana pracy. Aktualnie jestem korpo-księgową i ciężko mi sobie wyobrazić bardziej niepasujący do mnie zawód. Chciałabym zarabiać na czymś co lubię robić - nie na klikaniu w komputer. Myślę też, że na początku roku stworzę sobie listę celów na rok 2022. Jako, że rok 2021 zaraz się skończy, niech celem na ten miesiąc będzie niezaprzestanie prowadzenia bloga i stworzenie czterech dłuższych wpisów :)
Zawsze uważałam się za osobę kompletnie niekreatywną, bez wyobraźni. Ten blog powstał głównie po to, aby sprawdzić, czy faktycznie mam rację :) Jeśli ktoś jest w podobnym położeniu, może znajdzie tu dla siebie jakieś inspiracje i/lub wskazówki? Byłoby świetnie mieć kogoś, z kim mogłabym się wzajemnie wspierać. Zobaczymy :)
Kreatywna rzecz na dziś:
Zdjęcie sikorki ubogiej lub czarnogłówki - nie mam pojęcia którą udało mi się uchwycić :)

Komentarze
Prześlij komentarz