06.12.2021
Mniej więcej rok temu kupiłam książkę The Creative License: Giving Yourself Permission to Be The Artist You Truly Are - Danny Gregory, która miała mnie sprowokować do rysowania. Niestety, po kilku obrazkach kompletnie ją porzuciłam, a wraz z nią rysowanie. Wczoraj otworzyłam ją na nowo i dzisiaj mam za sobą skończone 2/3. Jest w niej naprawdę dużo inspiracji, zachęca do codziennego rysowania - wystarczy poświęcić 10 minut. Ja wykorzystałam przerwę w pracy na jeden obrazek, potem po przeczytaniu kolejnego rozdziału - narysowałam drugi. Z pierwszego jestem całkiem zadowolona, drugi to kompletna klapa, ale chyba muszę się przyzwyczaić i pogodzić z myślą, że przede mną rysunki znacznie gorsze :) Kreatywna rzecz na dziś: Rysunek półki w salonie i rysunek pilota